Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

Sałatka z anchois i słonecznikiem

Ostatnio w Aldi były anchois w dobrej cenie (2,99zł/puszka), więc kupiłam kilka opakowań. Problem w tym, że kiedyś zjadałam je na chlebie z masłem, teraz rzadko jadam chleb, a masło odstawiłam. Pytanie więc jak przyrządzić takie rybki, aby smakowały równie dobrze w zdrowym posiłku? Pomysłem dzielę się z Wami :).

Sałatka z anchois i słonecznikiem
60g pomidora malinowego (pół pomidora)
50g czerwonej fasoli z puszki (3 łyżki)
35g kukurydzy z puszki (2 łyżki)
5 anchois z kaparami (u mnie to połowa puszki)
3 liście sałaty
łyżka słonecznika
łyżeczka sezamu
łyżeczka oleju lnianego
cząber i pieprz cayenne do posypania


Połówkę dzielę na ćwiartki, a te na cząstki. Układam na sałacie razem z kukurydzą i fasolą. Posypujemy całość słonecznikiem i sezamem. Jako wisienki na torcie układamy anchois. Całość posypujemy pieprzem i cząbrem. Skropić olejem. Z racji tego, że rybki są bardzo słone nie dodawałam soli do sałatki. Można podawać z grzanką ze startym czosnkiem.
Kaloryczność porcji widniejącej w tym wpisie to jedyne 220kcal.


Doskonale sprawdzi się jako lunchbox i poranna przekąska (można dołożyć grzankę).
Pamiętajmy o rybach w diecie, gdyż są one bogatym źródłem kwasów omega-9, a także wapnia, potasu i fosforu.


środa, 11 września 2013

Cukiniowe gofry

Przepis na to cudo wzięłam stąd. Po prostu jestem zachwycona tym przepisem. Gofry mają idealną konsystencję, są odpowiednio chrupkie i co najważniejsze - smakują jak gofry. Jeśli lubisz super słodką wersję, to polecam dodać miodu do ciasta. Ja smakowałam je z twarożkiem na słodko, nie mniej jednak wszelkie świeże owoce czy konfitury są wskazane. Pamiętajmy jednak o umiarze i dżemy wybierajmy niskosłodzone lub domowe (bez cukru).

Cukiniowe gofry /2 porcje/
jedna mała cukinia (u mnie 210g)
60 g mąki pszennej pełnoziarnistej
60 g jogurtu naturalnego
jajko
łyżeczka wiórków kokosowych
pół łyżeczki sody oczyszczonej
ćwierć łyżeczki cynamon
szczypta soli


Twarożek
kostka twarogu (200g)
słodzik w płynie lub pastylkach/miód/cukier
wanilia/ekstrakt z wanilii/cukier wanilinowy
odrobina kardamonu

Cukinię ścieramy na dużych oczkach tarki, dodajemy do niej jajko, jogurt, a następnie suche składniki. Jak autorka napisała, dobrze, kiedy ciasto ma konsystencję gęstego jogurtu. Smażyć w rozgrzanej gofrownicy. Nie martwcie się kolorem, ja piekłam dopóki nie zaczęły się odklejać. Dzięki temu byly idealnie chrupiące. Z ciasta - oszczędnym gospodarowaniem zawartości miski - wyszły mi cztery gofry. Sądzę, że taki talerz starczy spokojnie dla dwóch osób, gdyż jeden gofr z twarożkiem jest bardzo sycący.
Cztery gofry mogą się pochwalić kalorycznością rzędu 390kcal. Zatem jedna porcja to naprawdę bardzo mało.




_________________________________

sobota, 7 września 2013

Przekąski

Ostatnio wpadła mi do poczytania Elastyczna Formuła Odżywiania. Na początku ciężko było mi się pogodzić z niektórymi stwierdzeniami w tej mini książce, jednak co można powiedzieć o danej metodzie, dopóki nie wypróbuje się jej na sobie?
Chcąc dobrze się trzymać narzuconych przez EFO porad, zaczęłam poszukiwać przekąsek, przed i po południowych. I chciałabym się nimi z Wami podzielić:

Przekąski przedpołudniowe
Kiwi(85g), melon kantalupa (90g), mango(50g), arbuz (300g) - 205kcal

 Kubek chrupiących marchewek (280g) - 75kcal


Przekąski popołudniowe
Migdały (50g), pestki dyni (30g), jogurt naturalny (250g), łyżeczka siemienia lnianego, cynamon - 570kcal

Świeży sok z marchwi (250ml), łyżeczka siemienia lnianego - nie mam pojęcia, ale pewnie bardzo mało kcal :P.

mleko 2% (250ml), kostki lodu z wody i kawy parzonej, cynamon - 125 kcal.



środa, 28 sierpnia 2013

Pieczone brzoskwinie

Kolory i smaki kojarzą się troszeczkę z jesiennym wieczorem. Cóż, pogoda spłatała nam takiego figla pod koniec wakacji, dlatego aby nie popaść zbyt szybko w jesienną melancholię zamiast koca i kubka herbaty postawiłam na słoneczną brzoskwinię. Jak dla mnie totalny hit na deser! Zrobić można każdą ilość, ale istnieje jedno ryzyko - jak zjesz jedną, nie powstrzymasz się i sięgniesz po następną!

Pieczone brzoskwnie
1 brzoskwinia
łyżeczka płatków owsianych błyskawicznych (drobnych) lub owsianych otrębów
łyżeczka pestek z dyni
łyżeczka sezamu
sok z grejpfruta
cynamon, imbir


Brzoskwinię myjemy, przekrawamy na pół i pozbywamy się pestki. Do powstałego wgłębienia wsypujemy odrobinę płatków lub otrębów owsianych, sezam, dynię i posypujemy cynamonem i imbirem. Tak przygotowane owoce pieczemy 15-30 minut w temperaturze 200 st. C. Po wyciągnięciu wykładamy na talerzyk i polewamy sokiem z grejpfruta. Jemy jeszcze ciepłe. Rozpływają się w ustach :). 
Po spałaszowaniu w ten sposób dwóch brzoskwiń stwierdzam, że można łączyć ją dowolnie z różnymi bakaliami i orzechami. Następnym razem spróbuję z wiórkami kokosowymi i rodzynkami. Polecam też polane miodem - domownicy mówią, że pychotka!

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Szaszłyki z bakłażanem i paprką

Chciałabym Wam zaproponować szaszłyk jako przekąskę "na słono". Na patyku prezentują się owoce lata, czyli cukinia, pomidor, papryka i bakłażan. Wiadomo, te produkty można nabyć w każdą porę roku, jednak teraz te produkty są nasiąknięte słońcem, mamy większą pewność, że są krajowe no i co najważniejsze - są tanie.

Szaszłyki z bakłażanem i papryką /10 sztuk/
10 plastrów bakłażana /145g/
10 plastrów cukinii /220g/
10 plastrów pomidora czerwonego /200g/
10 plastrów pomidora malinowego /200g/
10 kostek papryki żółtej /75g/
10 kostek papryki czerwonej /75g/
10 oliwek /30g/
10 plastrów (kostek, kawałków) piersi z kurczaka bez skóry /150g/
ulubione
sól, pieprz



Pierś z kurczaka kroimy w dogodne kawałki, oprószamy ziołami, solą pieprzem - generalnie czym lubimy. W moim przypadku to cząber, chilli i wegeta. Odstawiamy na bok.
Bakłażana - jak ktoś nie lubi skóry to można ją obrać - kroimy w plastry, solimy z obu stron i odkładamy na bok na kilka minut, a następnie odsączamy.
Cukinię obieramy, kroimy w krążki, podobnie z pomidorami. Paprykę kroimy w kostki. Warzywa nakładamy w dowolnej kolejności - najlepiej malejąco wielkością - na patyczek od szaszłyka lub wykałaczkę. Na koniec nakładamy mięsko z kurczaka i "zabezpieczamy" oliwką. Całość na koniec posypujemy ulubionymi przyprawami. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika (180 st.C) na kilkanaście minut, w zależności od tego jak miękkie chcemy warzywa. Ja trzymałam 35 minut i niestety cukinia ociupinę zmiękła.
Szaszłyki w czasie pieczenia tracą, wodę więc się nie przestraszcie jak patyczki będą poprzechylane na boki :).
Jeden szaszłyk to około 110kcal, więc z powodzeniem można ich sobie zaserwować kilka. Poniżej moja propozycja podania.



______________________________________

wtorek, 20 sierpnia 2013

Owocowy deser

Niech was nie zmyli półlitrowy kufel, bo wnętrze szkła nie wygląda na browar ;). Zawartość określiłabym jako: Coś na słodko, coś na zdrowo, coś na po treningu, coś do filmu, serialu, nauki. Bomba witaminowa, niekoniecznie kaloryczna, która nas wzmocni i pokrzepi. 

Owocowy deser
200g arbuza
165g jogurtu naturalnego (u mnie Tola)
pół banana (50g)
jedno kiwi (75g)


Owoce kroimy w kostki, plasterki, połóweczki - jak wolicie. Na dno wrzuciłam arbuza, potem zalałam go jogurtem i na górę wrzuciłam kiwi i banana. Można dorzucić jeszcze migdałów, rodzynek, czy płatków owsianych - na przykład na śniadanie. Moja porcja to całe 250kcal.

Takie łakocie zafundowałam sobie po treningu B wyzwania, które podjęłam. Powiem Wam, że drugi dzień jest o wiele cięższy od pierwszego i na dodatek pod koniec Ewy padł mi Internet ;/. Ale dokończyłam swoje i jestem zadowolona z rezultatu, jakim jest ociekająca potem każda część mojego ciała. Dobre uczucie :).

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Mirabelkowe smoothie

Dziś zaczęło się wyzwanie, które zamierzam podjąć, a mianowicie 30-dniowy MiszMasz treningowy. Przez ostatnie 3 tygodnie zauważyłam, że moje mięśnie się uodporniły od dotychczasowych ćwiczeń, więc jakaś zmiana będzie pożądana. Jestem już po treningu A i muszę powiedzieć, że odczułam go jako bardzo lekki. Gość w ćwiczeniu na nogi ma fajny strój, ha ha :D.
Dzisiaj rano odczułam coś, co mnie bardzo ucieszyło, a mianowicie zatęskniłam za palącym bólem mięśni podczas ćwiczeń. Przyznam się, że przez piątkowy koncert w Cieszynie miałam do wczoraj przerwę, bo nadwyrężyłam trochę kark i bałam się robić ćwiczenia na brzuchy. Wiem, że to nie jest wymówka, ale do tego mam odciski na całych stopach i to dość bolesne. Nie mniej jednak dziś mam już swoją porcję aktywności za sobą i jestem zadowolona. Jest mały niedosyt, może puszczę sobie jeszcze coś na wieczór i się poruszam :).

Mam dla Was pomysł na letnią przekąskę między posiłkami. Może to być drugie śniadanie, równie dobrze podwieczorek. Podkreślam, że jest to letnia przekąska, chyba, że da się gdzieś kupić mirabelkę w zimę :). Wykorzystałam czerwone mirabelki stąd taki ciekawy kolor.

Mirabelkowe smoothie (dwie porcje)
500g czerwonych mirabelek
125g (pół kostki) twarogu chudego



Mirabelki rozkroiłam w celu pozbycia się pestek, nie obierałam ze skóry. Wrzuciłam z twarogiem do blendera i miksowałam z 5 minut na gładką papkę. Następnie wrzuciłam kilka kostek lodu i miksowałam jeszcze kilka sekund.
Ostrzegam, że ten koktajl jest wybitnie kwaśny w posmaku, na początku odczuwa się słodycz, nawet truskawkowy posmaczek. Jak ktoś nie lubi kwaśnego jedzenia, to mogę doradzić przegryzanie arbuzem :). Jedna porcja ma około 170 kcal.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...